Recenzje

Każda religia uwrażliwia nas na to, że świat, w którym żyjemy, jest tylko małym aspektem większej całości, lecz jednocześnie uspokaja nas, że możemy mieć dostęp do owej całości, jeżeli tylko wejdziemy na istniejącą, zakorzenioną w tradycji drogę. […] The Inward Moment. Człowiek wobec sacrum, piękny i niezwykły album Andrzeja Ziółkowskiego pokazuje ten religijny kosmos w najintymniejszy sposób, skupiając się na najbardziej kruchym i zarazem najpotężniejszym elemencie tego fenomenu – na człowieku.

Olga Tokarczuk (z przedmowy)

Szerzenie idei harmonii między religiami to jedno z moich czterech najważniejszych zadań życiowych. […] Skutecznym sposobem szerzenia idei harmonii między religiami jest dostarczenie narzędzi do wzajemnego poznania swoich wierzeń i praktyk religijnych. 
Z zadowoleniem mogę stwierdzić, że album fotografa Andrzeja Ziółkowskiego The Inward Moment. Człowiek wobec sacrum wnosi wyrazisty wkład w lepsze zrozumienie różnych tradycji religijnych.
Cieszy mnie to tym bardziej, że inspiracją dla autora był nieżyjący już mój przyjaciel i duchowy brat, ojciec Bede Griffiths.

Jego Świątobliwość XIV Dalajlama (z przedmowy)

Śp. benedyktyn Bede Griffiths i ojciec Joseph Samarakone OMI, zakorzenieni we własnej wierze chrześcijańskiej, weszli w głęboko duchowy dialog z wyznawcami innych tradycji religijnych. Z radością dostrzegam, że Andrzej Ziółkowski, zainspirowany duchowym testamentem obu ojców, w książce The Inward Moment. Człowiek wobec sacrum opowiada okiem swojego aparatu fotograficznego o głębokich przeżyciach wyznawców różnych religii w ich obrzędach i rytuałach.[…] Jestem głęboko przekonany, że ten album przyczyni się na swój własny i niepowtarzalny sposób do pogłębienia międzyreligijnego zrozumienia i wzajemnego docenienia.

Sekretarz Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego
Msgr. Indunil J. Kodithuwakku K (z przedmowy)

W sobotę, 26 czerwca 2021, drugiego dnia festiwalu „Duchowość- Rekapitulacje” nadzwyczajna okoliczność – prapremiera światowa albumu The Inward Moment. Człowiek wobec sacrum, oraz wernisaż wystawy pod tym samym tytułem. Album jest owocem wielu lat pracy Andrzeja Ziółkowskiego, jego rozlicznych wędrówek po Indiach, a także własnych poszukiwań duchowych. Wędrował, zatrzymywał się, kontemplował, łapał aparatem fotograficznym chwile sakralne, transgresyjne, metafizyczne wszystkich wyznań, religii i kultur obecnych w Indiach i koegzystujących, czasami z trudnością. Andrzej dobrze zna Indie i Indie znają jego – sam tego doświadczyłem wędrując z nim tylko jedną ścieżką po pięknie duchowym stanie Tamil Nadu. Byliśmy w miejscach i chwilach niedostępnych dla turystów. A czasami nawet dla ludzi spoza kręgu zaproszonych, czy też upoważnionych do bycia w tym czasie i w tym miejscu. Wstęp do albumu Andrzeja napisali takie osobistości jak Dalajlama, noblistka Olga Tokarczuk czy sekretarz Papieskiej Rady do spraw Dialogu Międzyreligijnego. Tutaj link do Andrzejowej strony na FB Andrzej Ziółkowski Fotografie, na której Andrzej zamieszcza swoje zdjęcia. Te fotogramy dobrze wprowadzają w klimat tego nadzwyczajnego dzieła niezwykłego człowieka.

Bogdan Białek, psycholog, założyciel, wydawca i redaktor naczelny magazynu psychologicznego „Charaktery” (do 2020 roku)

To, co Andrzej Ziółkowski wyraża swoimi wyjątkowymi fotografiami, służącymi głębszemu zrozumieniu wielkich religii świata, zasługuje na podziw. W latach 1990–1992 słynny angielski mnich benedyktyński, mistyk i mędrzec Bede Griffiths, opracował, przy moim współudziale, swoje 600-stronicowe dzieło życia Universal Wisdom, by na podstawie wypisów ze świętych ksiąg różnych tradycji religijnych pokazać, jak wszyscy ludzie są bezwarunkowo równi w najgłębszym, wewnętrznym religijnym Pierwotnym Źródle.
Andrzej Ziółkowski swoimi wspaniałymi fotografiami znakomicie przywołał i wzmocnił duchowe dziedzictwo Bede Griffithsa. Ten album fotograficzny powinien poruszyć sercami ludzi XXI wieku.

Roland R. Ropers, filozof kultury i języka

Złapać słowem lub obrazem nieuchwytne, to ogromne wyzwanie.
Urzekający album o drodze do Absolutu.
I o tym, że sama w sobie bywa ona dziełem sztuki.
Magiczne zdjęcia i pasjonująca opowieść o człowieku, pięknie i potędze ducha.

Maja Jaszewska, dziennikarka, poetka, pisarka

W sztuce najważniejsza jest prawda. Intencja obrazowania, czy opowiadania, powinna mieć źródło w bezwzględnej potrzebie mówienia o tym, co nas najbardziej na każdym etapie życia porusza. Andrzej Ziółkowski zafascynowany dziełem angielskiego benedyktyna Bede Griffithsa  wtopił się atmosferę obrządków religijnych, aby opowiedzieć o duchowości ludzi różnych wyznań. Oglądając jego album, czy wystawę, jesteśmy w środku tych z jednej strony bardzo różniących się praktyk, z drugiej zaś tak samo niezbędnych i podtrzymujących nadzieję.

Tomek Sikora, fotograf